Teraz hmm.. włam. Pierwsze co chciałabym zrobić pisząc tę notkę to Cię przeprosić. Za aska, za wszystkie przykre słowa, za to że wiele razy Cię nie doceniam, za wszystko. Wiem, że nie powinnam tak postępować, dlatego chcę Cię przeprosić. Jesteś naprawdę wspaniałą osobą, która niejednokrotnie ma pod górkę. Nie ma na świecie takiej drugiej osoby jak ty i nie chodzi mi o to, że jesteś ładna, świetnie tańczysz i wiele by wymieniać, lecz jesteś osobą, którą niewiele osób zna, ale jeśli Cię poznają to na pewno widzą tę wrażliwą, inteligentną, fajną, godną zaufania dziewczynę. Nie przejmuj się jakimiś idiotami, którzy za plecami obrabiają Ci dupe, oni Cię nie znają. Uwierz mi, że nigdy przenigdy nie znalazłabym takiej osoby jak Ty, gdziekolwiek bym nie szukała. Bezsprzecznie jesteś osobą, która wie o mnie najwięcej i wiedz, że jeśli mam problem jesteś pierwszą osobą, do której się zwrócę. Mam paru przyjaciół, kolegów, ale oni niewiele o mnie wiedzą, Ty tak. I wiem, że często się kłócimy, bo obie się nie mylimy i zawsze mamy rację. Masz rację czasem trochę przesadzałam i zdaję sobie z tego sprawę, dlatego Cię przepraszam. Chcę żebyś wiedziała, że mimo wszystko zawsze możesz na mnie liczyć cyt."ułoży się, co by się nie działo". To słowem wstępu, ale dziś chciałam napisać o czymś, co tak naprawdę nas połączyło o naszej wspólnej, teraz już trochę niedoszłej pasji, a mianowicie tańcu. Stylów tańca jest wiele, każdy może wybrać coś dla ciebie od jazzu przez pop do hip hopu. Tańcem możemy wyrażać to co czujemy, już nie wspominając o korzystnym wpływie tańca na nasze zdrowie i formę. Włączasz muzykę, zaczynasz poruszać się w rytm muzyki i tańczysz, cały świat przestaje się liczyć, jesteś tylko Ty, muzyka i Twoje ruchy. To taka odskocznia od rzeczywistośći, inny świat, do którego możesz wejść, kiedy tylko zechcesz. Nieważne czy tańczysz jak profesjonalista czy pokracznie się poruszasz, na pewno wsprawia to przyjemność (ta, te endorfiny w mózgu itd.). To chyba tyle, bless.











